Projekt u Malwiny, tydzień 4 - LATA '20, '60, '80

/
27 Comments
No i mamy czwarty tydzień makijażowo-paznokciowej akcji u Malwiny. Z niecierpliwością czekałam na tematykę dotyczącą ciekawych dekad XX wieku, czyli lat '20, '60, '80. Postawiłam na kolorowe lata '80. Prawdę mówiąc chciałabym móc cofnąć się w czasie i doświadczyć tamtych czasów, ponieważ należę do ludzi szczerze rozkochanych w chociażby muzyce z tej epoki. :-) Dlatego za źródło inspiracji wzięłam sobie pewnego śpiewającego pana, który mógł pochwalić się ciekawszym makijażem od niejednej kobiety... :-) Kojarzycie zespół Culture Club z charyzmatycznym frontmanem w osobie Boya George'a? Przeglądając jego nietuzinkowe makijaże, uznałam, iż spróbuję swoich sił w looku artysty z teledysku "Karma Chameleon".


A oto moje odwzorowanie:


 Nie pozostałam jedynie przy makijażu. Dość nieudolnie postanowiłam skopiować fryzurę Boy George'a (ale niestety nie miałam kolorowych paseczków materiału, jedynie "na stanie" były białe... :-) dopiero sporo po fakcie pomyślałam, że mogłam użyć kawałków bibułki - cóż, człowiek uczy się na błędach). Przywdziałam też charakterystyczny kapelusz z opaską pod spodem. No i ubrałam koszulę w kratę, którą musiałam podwędzić siostrze, bo taka odzież zupełnie nie jest w moim stylu. :-)


Kosmetyki: cienie z palety Sephora, cień z paletki Pierre Rene Quattro Blue Sky, eyeliner Rimmel, mascara Classics, róż z palety Sephora, szminka Rimmel nr 214 Firecracker, konturówka Pierre Rene Lipliner

Jako, że ostatnio zapuściłam się pod względem recenzji, przygotowałam dla Was wpis o szmince użytej w powyższym makijażu, czyli rimmelowska 214 o nazwie Firecracker.


Pamiętam, że nabyłam ją przypadkiem w drogerii, robiąc jakiś drobny zakup. Mam pozytywne doświadczenie w związku ze szminkami tej firmy, więc z chęcią włożyłam do koszyka tą, bez dłuższego namysłu. Zauroczył mnie kolorek, który wołał mnie z daleka :-) - niby czerwień, ale nie strażacka, ani krwista, tylko taka delikatniejsza, wpadająca w koral. Wygląda pięknie też na co dzień, kiedy akurat mam ochotę zaakcentować usta.


Pomadka przepięknie pachnie. Nie potrafię określić, co ten zapach mi przypomina konkretnie, ale jeśli posiadacie jakąś inną szminkę Rimmela, to właśnie o tym mówię. :-)  Kiedyś kupiłam fuksję z kolekcji by Kate i właśnie identycznie pachniała. Kosmetyk ten ładnie pokrywa usta, daje możliwość osiągnięcia mocnego koloru, takiego jak pomadka, ale można go stopniować. Charakteryzuje się delikatną konsystencją. Trwale zdobi usta przez wiele godzin bez konieczności poprawki, no, chyba, że coś zjecie... Ale pośród szminek i błyszczyków większość to słabi zawodnicy w starciu z jedzonkiem. :-) Ponadto muszę zaznaczyć, że nie zauważyłam, by wyszuszała moje usta.


Dodatkowym plusem jest trzydziestomiesięczna data ważności od otwarcia produktu. Dla takiego szminkowca jak ja (nie pytajcie lepiej, ile mam pomadek... ^^), który posiada też wiele błyszczyków i codziennie używa czegoś innego, długi czas przydatności jest jak najbardziej wskazany. Za tą fajną szminkę zapłaciłam jakieś 16.99 - przystępna cena za dobrą jakość, serdecznie Wam polecam!

Wracając jeszcze na chwileczkę do tematu mojego makijażu a'la Boy George, jak przyjrzycie się liście użytych kosmetyków, możecie tam dostrzec wymienioną jedną z paletek Quattro. Otrzymałam ją w ramach współpracy z Pierre Rene. Wkrótce na pewno podzielę się z Wami moimi odczuciami w związku z jej użytkowaniem. Zdradzę, że to naprawdę cudowny produkt, ale więcej nic nie powiem. :-)
Aha, przypominam, że pojutrze nasze Mamusie obchodzą swoje święto! Nie zapomnijcie o jakimś podarku dla swoich rodzicielek. Jeśli jeszcze nie macie pomysłu, możecie skorzystać z oferty sklepu internetowego marki Pierre Rene. :-)




You may also like

27 komentarzy:

  1. super!:) bardzo mi sie podoba makijaz oka:) bardzo doprecyzowany:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny makijaż na pewno znów dostaniesz punkty ;) ale i tak dalej nie mogę z tego typa pamiętam teledysk boziu jaka ja stara xD

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna popa:D
    swietne roztarcia i przejscia mistrzyniu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno jesteś mistrzynią!!!! Te oko mnie oczarowało, a kapelusik rewelacyjny i te warkoczyki mmmmmmm, jednym słowem WOW!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, świetne przejścia między kolorami! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oko świetne, bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny odcień szminki! Chciałam taką kupić, a trafiłam na rakotwórcze chińskie badziewie, o którym pisałam w poprzednim poście... Chętnie obejrzę w Rossmannie jak będę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudowny makijaż! Ja mam problem zrobić sobie kreskę ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. no kochana poszalalas i fenomenalnie wygladasz! widze ze blendowanie masz opanowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super makijaż taki odważny..:D
    Jak chcesz to wpadnij do mnie dopiero zaczynam więc .. ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteś niesamowita:) Już pisałam tu komentarz, ale albo mam sklerozę, albo czegoś nie klikłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale fajnie wygladasz....zupełnie do siebie nie podobna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. teraz gdy w wyszukiwarce wpisuje "g" pierwszą stroną nie jest google, ale glamdiva.pl ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny:) bardzo precyzyjny:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja gratuluję III miejsca :)) Makijaż REWELACJA:) Pełna perfekcja!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. O ja ...identycznie wyszło! jesteś mega zdolniacha!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo widzę, że mamy ze sobą dużo wspólnego :0 Tak jak Tobie marzy mi się "come back to 80's"! Kocham te lata i muzyczna twórczość z tych lat :) Nigdy nie będzie tych westchnień i łez co przy piosenkach z lat 80 :( Makijaż piękny :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń