Obalamy stereotypy z Eowiną, vol 2

/
16 Comments
Choć nie mamy narzuconych terminów w akcji Eowiny, to jednak w środku czułam, że nie chcę tego bardzo odwlekać w czasie. Minęło kilkanaście dni od wpisu obalającego stereotyp tandetnego różowego makijażu dla blondynki, więc wzięłam się za "rudą kocicę". Dla wielu panterka to synonim braku dobrego smaku. Osobiście - co nieraz podkreślałam - uwielbiam motywy zwierzęce, a panterka właśnie zajmuje u mnie pierwsze miejsce. :-) Z lubością ubieram sukienki w ten wzorek, uważam, iż jest bardzo kobiecy i seksowny. W zależności od kroju ubrania, może być bardzo elegancka - pod warunkiem, że ciuszek nie charakteryzuje się zbytnią kusością.

Nie istnieją przeszkody, by wykonać sobie panterkę na oczach, tym bardziej, iż nie jest to trudne. Namalowanie cętek nie wymaga wielkich umiejętności, gdyż wzór należy do tych nieregularnych.

Kosmetyki: cienie z palety Sleek Snapshots, eyeliner Golden Rose Precision Liner, cień Bell GlamWear, Duraline, mascara L'Oreal Telescopic Explosion, rzęsy Donegal, róż Golden Rose Teracotta Blush-On, błyszczyk YSL Golden Gloss

Makijaż w kwestii cieni w całości wykonałam paletką Sleek Snapshots (choć w liście użytych produktów pojawia się też cień Bell, ale on mi posłużył jako liner na linię wodną w mieszance z Duraline). To moje drugie podejście do tych słynnych palet.

Na początku mojej blogowej przygody nabyłam - po usłyszeniu setek ochów i achów na temat Sleeków - paletkę Acid. Wiele cieni już posiadałam z innych firm, a brakowało mi neonów, dlatego stanęło na tej, by uniknąć dublowania kolorków. Bardzo się zawiodłam wtedy. Wyrób miał być niemalże bez wad, cudownie napigmentowany, (tu wstaw sto innych zalet), megatrwały. Perłę co prawda uznałam za przyzwoitą, ale patrząc na Acida widziałam tylko te beznadziejne, koszmarne we współpracy maty. Nawet z Duraline nie bardzo daje się z nich coś wykrzesać, jedynym ratunkiem jest fajna biała kredka pod spód.

No cóż, pochwalne recenzje wciąż wpadały mi w łapki. Postanowiłam zrobić drugie podejście do paletek, ponieważ doszły mnie głosy, iż formuła cieni - z naciskiem na matowe - uległa poprawie. No przecież musi być coś w tych niegasnących zachwytach! W krótkim czasie trafiły do mnie dwie paletki, Sunset i Snapshots. O tej pierwszej za jakiś czas na pewno będzie post. Już po otwarciu mi się spodobało, że mam nazwy cieni wypisane na folii (preferuję, gdy produkt zostaje okraszony nazwą, dodaje mu to indywidualności, a już zwłaszcza w takim licznym towarzystwie jakim jest paletka :-)).
Choć mamy tu feerię barw, pokusiłabym się o stwierdzenie, że Snapshots to bardzo użytkowa pozycja wśród Sleeków. Mamy kilka wykończeń (mat, satyna, perła), to raz. Dwa - są neutralne kolory (sunset, washed ashore, sand walker), z którym wykonacie dzienny makeup. Możecie dołożyć dyskretną dozę kolorku, wybierając spośród fioletów, zieleni, niebieskości, pomarańczy i różu. Co istotne, nie zabrakło cienia do rozświetlania kącika i pod łukiem brwiowym (martini).

Co wzbudzało we mnie największe kontrowersje w Sleeku to osławiona pigmentacja. W Acid bardzo przeciętnie ta sprawa wyglądała, tu już jest o niebo lepiej. Na zdjęciu zaprezentowałam swatche bez "dopalacza" w postaci bazy czy podkładu. Dołączoną pacynką maźnęłam parę razy na przedramieniu na gołej skórze. Jak widać, perły są po prostu przepiękne i wyraźne. Mogę się nieco przyczepić do matów, ale i tak sprawują się pozytywniej od tego, co mam w Acid. Kruszą się sporadycznie przy dotknięciu pędzla, ale raczej nie dopuszczajcie do upadku palety, ponieważ formuła cieni jest bardzo mięciutka, taka mokra i łatwo o rozsypkę. Trzymają się cały dzień, bez rolowania.

Krótko mówiąc - jest lepiej, daję słowo. Ale to za mało, bym stała się sleekomaniaczką. Nie wykluczam kupienia następnych paletek, lecz jak już to tylko dla cieni perłowych. Dostałam ją za ok. 35 zł w sklepie kosmetykizameryki.pl krótko przed odgórną podwyżką cen paletek. Obecnie kosztują w granicach 37-38 zł, to według mnie wciąż nie jest jakaś wygórowana kwota za 12 kolorów w bardzo wygodnym opakowaniu (przecież czasem pojedynczy cień kosztuje więcej). Kwestia ceny była do przewidzenia, ponieważ producent zrobił z tego sztandarowy produkt firmy, chyba znany na całym świecie. Normalną sprawą jest, że przy takim wielkim popycie zwiększy ceny, bez uszczerbku na liczbie klientów - żadnej zagorzałej fance paletek Sleek raczej nie opadł zapał i nie zaprzestanie ona kupować kolejnych propozycji marki. :-)

Na koniec miły akcent. Otóż moje dotychczasowe dwie prace wykonane na projekt u Justyny K zostały uhonorowane pierwszym miejscem! :-) Dziękuję!


You may also like

16 komentarzy:

  1. To co kociaki lubią najbardziej nazywa się centki I paleta i makijaż boski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o wow! piękna praca! dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny makijaż! Ja bardzo lubię panterkę w dodatkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Droga GlamDivo,
    zwracam się do Ciebie z ogromną prośbą: jaki eyeliner jest najlepszy-pod względem trwałości, jakości?
    przetestowałam już znaczną ilość, a większość z nich mnie ogromnie rozczarowało :(
    dziękuję za odpowiedź!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że sporo zależy od Twojej budowy oka, ale niekoniecznie. U mnie każdy eyeliner się sprawdza, najwyżej czerń może nieco do końca dnia wyblaknąć. :-) Jeśli preferujesz pisakowce, one szybko wysychają i nie odbijają się, polecam Hi-Tech z Pierre Rene, ma fajną (choć nietypową) rączkę, która wręcz ułatwia malowanie kresek. Jak wolisz żelowce, próbuj z Maybelline.

      Usuń
  5. świetna paletka no i panterka bardzo mi się podoba, jesteś niezwykle kreatywną osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny!!! jestem pod wielkim wrażeniem:)i całkowicie się z Tobą zgadzam... dobrze dobrana pantera jest świetna! Też ją uwielbiam i nie czuję się tandetna;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż jak zwykle. Co do Sleeków zobaczymy jak moje dwie się sprawdzą jak tylko dojdą.

    OdpowiedzUsuń
  8. lubię panterkę na oku i nie tylko :)

    co do sleekowych paletek to nie jestem jakąś zagorzała fanką ale raz na jakiś czas ulegam pokusie i kupuje :)

    OdpowiedzUsuń