Green day in winter

/
20 Comments
Zachciało mi się kolorowego makijażu - jak zapewne wiecie, wesołe, jaskrawe barwy to coś bliskiego mojemu serduchu. W dzisiejszym makeupie debiutuje nowy nabytek - szeroko znane i lubiane farbki do ust ze Sleeka. Wszędzie słyszałam o nich tyyyle dobrego, ale wcześniej nie planowałam zakupu. Jako, że jednak musiałam wykonać zamówienie na parę niezbędników wizażysty, to wrzuciłam do koszyka od razu dwie. Skusiłam się na brzoskwiniowy Milkshake i różowy Rosette. Podoba mi się w nich możliwość tworzenia nowych, unikalnych odcieni poprzez mieszanie, a także ich wykończenie i zapach. Jak będą sprawować się dalej? Zobaczymy. Póki co zapraszam Was do zaserduszkowania mojego zielono-niebiesko-czarnego tworu. :-)


Kosmetyki: paleta Sleek (Acid, Sunset), cienie Inglot Freedom System (353, 349, 391), cienie Makeup Geek (Appletini, Fuji), eyeliner Makeup Geek (Mystic), eyeliner Maybelline Eyestudio Lasing Drama Eyeliner (Intense Black), kajal Hashmi, mascara MIYO Big Fat Lashes, rzęsy Ardell (Demi Wispies), farbka do ust Sleek Pout Paint (158 Rosette, 162 Milkshake)


You may also like

20 komentarzy:

  1. ślicznie!I piękne włoski masz;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie dobrane kolorki :)
    u mnie dzisiaj też zieleń na blogu ale w wersji wieczorowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękne, jak zobaczyłam na miniaturce, oszalałam musiałam wejść i się dobrze przyglądnąć na te cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jaki piękny, przecudny <3 zresztą jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta jasna zieleń chodzi mi po głowie. Piękny makijaż. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne połączenie zieleni. W ogóle to fajny odcień zielonego cienia masz !

    OdpowiedzUsuń